Zadzwoń do nas i dowiedz się więcej
603 532 146

Wilgoć!

Skąd się bierze i jak ją usunąć? Bezinwazyje osuszanie budynków.

  Każdy użytkownik domu, mieszkania czy jakiegokolwiek innego obiektu przyzna, że wilgoć pojawiająca się w nich w sposób niekontrolowany i powodujący rozwój grzybów, pleśni i zapachu stęchlizny jest najbardziej uciążliwą wadą budowlaną, z jaką można mieć do czynienia. Na szczęście eksperci dysponują już kilkoma metodami usuwania wilgoci w budownictwie.

  Wilgoć może pojawiać się w budynkach z różnych powodów, takich jak uszkodzenia rur spustowych i rynnowych, kondensacja pary na ścianach , zalania czy uszkodzenie lub brak izolacji pionowej bądź poziomej. Sposób jej usunięcia zależy w dużej mierze od przyczyn zawilgocenia. Dlatego poszukując eksperta powinniśmy postawić na firmy posiadające w swojej ofercie kompleksowe rozwiązania w tej materii. Jedną z nich jest firma LUCASSO Łukasz Ślusarczyk z Radomia, która proponuje klientom trzy różne rozwiązania w kwestii usuwania nie tylko wilgoci, ale również jej źródła.
- W swojej ofercie posiadamy trzy różne typy urządzeń, które usuwają wilgoć lub wspomagają ten proces i jednocześnie dążą do trwałego  zwalczenia jej źródła lub przyczyn występowania – mówi Łukasz Ślusarczyk, właściciel firmy. Firma LUCASSO zajmuje się nie tylko montażem i dystrybucją urządzeń, ale wykonuje również analizy problemów oraz dokonuje pomiarów poziomu wilgoci w murach budynków.

Dom jak termos

  Jednym z podstawowych powodów utrzymywania się wilgoci wewnątrz budynków, najczęściej w budownictwie mieszkaniowym, jest ich niedostateczna wentylacja i dążenie właścicieli lub administratorów do ich nadmiernego uszczelnienia. Działania takie, prawie zawsze wynikają z oszczędzania energii cieplnej a zawilgocenia pojawiają się właśnie jesienią i zimą, gdy zapotrzebowanie na ciepło wzrasta. Po czym poznać, że w naszym mieszkaniu następuje kondensacja pary wodnej? Otóż na szybach pojawiają się krople, na parapetach stoją „kałuże” wody a wokół okien na tynkach pojawią się pleśń i grzyb. W tym miejscu nasuwa się również drugie pytanie: Dlaczego zjawisko kondensacji pary następuje w budynkach, w których wcześniej nie występowało i dlaczego występuje w budynkach nowych?  Wynika to z faktu termomodernizacji obiektów, a także ze źle zaplanowanej wentylacji oraz z nadmiernego uszczelniania mieszkań i domów przez właścicieli.

  Aby zapobiec powstawaniu grzybów wewnątrz domu należy, po jego dociepleniu i wymianie stolarki okiennej, zadbać o dobrą wentylację i utrzymanie stałej temperatury w naszym domu. W wyżej opisanych przypadkach pomocne okazują się nawiewniki okienne, które wspomagają wentylację oraz wyrównywanie ciśnienia w pomieszczeniach. Ich działanie jest proste i polega na prawach fizyki. Nawiewnik powoduje dostarczenie odpowiedniej ilości świeżego powietrza przy jednoczesnym wymuszeniu odprowadzenia przez wentylację  zużytego i wilgotnego powietrza.

    Nawiewniki montowane są na wysokości przynajmniej półtora metra nad posadzką, tak aby zimne powietrze nie było nawiewane bezpośrednio na osoby przebywające w pobliżu, a jedynie mieszało się z ciepłym powietrzem zbierającym się pod sufitem. Nawiewniki montujemy w pokojach i ewentualnie w kuchni, następnie powietrze przepływa przez całe mieszkanie do pomieszczeń z kanałami wentylacyjnymi, czyli do łazienki, kuchni, oraz toalety, gdzie usuwane jest na zewnątrz wraz z powstałymi zanieczyszczeniami – mówi Łukasz Ślusarczyk. Najczęściej spotykanym miejscem, gdzie montuje się nawiewniki są okna. Dzięki wykorzystaniu odpowiednich narzędzi ryzyko uszkodzenia stolarki zostaje zminimalizowane.

Po kapilarach, w górę

  Innym, dużo poważniejszym źródłem wilgoci w budynkach jest brak lub uszkodzenie izolacji poziomej i pionowej, która zapobiega absorbowaniu wody gruntowej przez fundamenty murów. W przypadku jej braku lub uszkodzenia woda wnika w kanaliki powietrzne materiału budowlanego. Ilość tych kanalików, zwanych kanałami kapilarnymi, zależy od porowatości materiału budowlanego. Cegła, kamień wapienny oraz zaprawa murarska szczególnie dobrze chłoną wodę, ponieważ ilość kanałów kapilarnych dochodzi w nich aż do 25% masy. A w takim przypadku mur w zetknięciu się z wodą zachowuje się jak gąbka chłonąca wodę – efekt ten nazywamy podciąganiem kapilarnym. Od napięcia powierzchniowego wody i od wielkości kapilar w murze zależy, jak wysoko wilgoć zostanie podciągnięta. W starych budynkach wysokość ta wynosi nawet do 9 m od poziomu gruntu! Cząsteczki wody poruszają się do góry w kapilarach muru dzięki ich napięciu powierzchniowemu w murze i wytwarza poprzez ten ruch elektryczność statyczną o ujemnym potencjale. Im cieńsze są kapilary, tym większe jest ciśnienie i tym wyżej podnosi się woda.
- Firma LUCASSO posiada w swojej ofercie ciekawe rozwiązanie tego problemu, jakim jest system elektrofizycznej hydroizolacji – zwanej gdzie indziej technologią elektroosmozy. Metoda polega na wytworzeniu w zawilgoconym budynku odpowiednio spolaryzowanego pola elektromagnetycznego o małym natężeniu, poprzez emitowanie fal elektromagnetycznych o niskiej częstotliwości – tłumaczy Łukasz Ślusarczyk – Tak wytworzone pole ukierunkowuje cząsteczki wody, odwraca elektryczny potencjał muru i wywołuje wskutek tego ruch cząsteczek wody w kierunku gruntu. Długotrwałe działanie urządzeń powstrzymuje  podciąganie kapilarne i tym samym pełni rolę blokady hydrofobowej – dodaje.

    Za emitowanie fal odpowiada urządzenie ElektroAqua, które jest na stałe zamontowane na murze w zawilgoconym budynku, za pomocą dwóch kołków o średnicy 10 mm. Urządzenie o niewielkich wymiarach posiada bardzo estetyczny wygląd, podłączone jest do puszki lub gniazda sieci elektrycznej 230V o częstotliwości 50 Hz. Pracę urządzenia sygnalizują dwie kolorowe diody LED: czerwona wskazuje zasilanie, zielona wskazuje emisję pola. Urządzenie po zamontowaniu nie wymaga obsługi, jest bezpieczne dla ludzi i środowiska. Miesięczny koszt zużycia energii elektrycznej wynosi około 1 zł.

  Proponowane urządzenie osusza betonowe, kamienne i ceglane mury, będące w promieniu działania. Po osuszeniu następuje całkowita blokada możliwości ponownego zawilgocenia, a w związku z tym giną: pleśń, grzyby i zapach stęchlizny. Jednak najważniejsze jest to, że metoda ta nie wymaga żadnych prac budowlanych, stosowania środków chemicznych, wierceń itp.

 

Wilgoć po zalaniu i budowie

  Zupełnie innym typem zawilgocenia budynku od wyżej opisanych jest wilgoć utrzymująca się  na skutek zalania lub w wyniku prowadzenia „mokrych” prac budowlanych. W tym wypadku firma LUCASSO proponuje rozwiązanie w postaci wynajmu wysokowydajnych osuszaczy kondensacyjnych. Ich działanie polega na schładzaniu powietrza poniżej punktu rosy, co powoduje wykraplanie się wilgoci, czyli kondensację.
- Temperatura wypływającego z osuszacza powietrza jest wyższa o 3-8 stopnie od temperatury powietrza zassanego. Taki wzrost temperatury może powodować szybsze odparowanie wody np. z mokrych ścian. Wraz z wydłużeniem czasu pracy urządzenia w zamkniętym pomieszczeniu, ilość wody zawartej w powietrzu zostaje skutecznie zmniejszona – mówi Łukasz Ślusarczyk.

  Przy pomocy osuszaczy marki Atika, które znajdują się w ofercie firmy LUCASSO, można osuszać budynki w trakcie prac remontowych  jak również  nowo oddane, zalane w skutek awarii lub opadów atmosferycznych, pomieszczenia archiwalne i biblioteki, biura, pokoje, sklepy, piwnice i wszelkie inne wnętrza narażone na wilgoć. Stosując osuszanie kondensacyjne w każdym z wymienionych wyżej przypadków, przede wszystkim zyskujemy na czasie! Skracamy czas schnięcia tynków, posadzek, dzięki czemu możemy szybciej przystąpić do kolejnych etapów remontu i budowy. W przypadku zalania w wyniku klęsk żywiołowych i awarii minimalizujemy szkody, a dodatkowo nie pozwalamy na rozwinięcie się pleśni i grzybów.

  Suche mury oznaczają również wymierne oszczędności w ogrzewaniu budynku. Wilgotne mury są bowiem o wiele chłodniejsze i trudniej jest je ogrzać, mokra ściana powoduje utratę izolacyjności cieplnej.

Walka z wilgocią to konieczność

  W przypadku zawilgocenia budynku, w początkowej fazie walki z wilgocią, przede wszystkim potrzebna jest nam trafna diagnoza dotycząca jej źródła. Firma LUCASSO potrafi obiektywnie ocenić i kompleksowo rozwiązać problem.
- Na podstawie naszych doświadczeń i posiadanej wiedzy wykonujemy analizy problemów oraz dokonujemy pomiarów zawartości wilgoci w murach budynków. Metody walki z wilgocią zawsze dobieramy do indywidualnego przypadku – mówi Łukasz Ślusarczyk – Wilgoć nie zawsze oznacza ogromne koszty i potrzebę stosowania specjalistycznych urządzeń. Jednak najważniejsze jest podjęcie szybkiego działania, ponieważ zwłoka jest przyczyną postępującej destrukcji jaką wilgoć dokonuje w murach i tynków budynków – dodaje.
Zapraszamy do kontaktu z nami:
ul. Witkacego 4B, 26-606 Radom
Tel: 603 532 146
E-mail: biuro@lucasso.pl
Dołącz do nas na: